Napisałem płytę o niedomówieniach, o powietrzu i o tym, czym pachnie.
Śpiewam dźwięki, jakich nikt nie śpiewa i tyloma głosami, iloma mi się zachciało. Dotykam, a raczej przypatruję się dotykom nieistniejącym, muskaniu pragnieniami. Będę wszędzie, gdy tylko włączycie tą muzykę siedząc wygodnie w fotelu - gdzieś obok, bardzo blisko...
Cdn...