Napisałem płytę o niedomówieniach, o powietrzu i o tym, czym pachnie.
Śpiewam dźwięki, jakich nikt nie śpiewa i tyloma głosami, iloma mi się zachciało. Dotykam, a raczej przypatruję się dotykom nieistniejącym, muskaniu pragnieniami. Będę wszędzie, gdy tylko włączycie tą muzykę siedząc wygodnie w fotelu - gdzieś obok, bardzo blisko...
Cdn...
Napisałem ostatnio jakieś 30 piosenek. Zostawiłem połowę, a następnie poddałem weryfikacji i zamordowałem jakieś cztery numery. Jednocześnie spłodziłem wraz ze swoim kolegą Radkiem następne 10...
Zostało 14 piosenek, które aranżowane są przez Tomka Filipczaka i razem budujemy całość koncepcji. Na razie zdradzę tylko, że nikt jeszcze czegoś takiego nie wymyślił w tym kraju podróbek!
Pozdrawiam - cdn... kiedyś ;)